Przypomnijmy, że w wyniku sezonu zasadniczego do fazy play-off awansowało osiem zespołów. W walce o półfinał naprzeciw siebie stanęły zespoły z przeciwległych biegunów. Lider Markus Instalacje zmierzył się z ósmym w tabeli zasadniczej P4M, wicelider 6-łuz Squad skonfrontował się CKsport.pl, triumfator poprzedniego sezonu IC Project o awans grało z Bilardowymi Bandytami, zaś Golden Break skrzyżował kije z absolutną legendą tych zawodów – Contactem O/K. Po dziewiątej kolejce kampanię na dziewiątym miejscu ukończyła ekipa STER, dla której było to równoznaczne z końcem sezonu.
Do pierwszych konfrontacji ćwierćfinałowych doszło 1 października.
Markus Instalacje – P4M 9:5
6-łuz Squad – CKsport.pl 9:8
IC Project – Bilardowe Bandyty 9:5
Golden Break – Contact O/K 8:9
I można rzec, że faworyci nie zawiedli gdyż zarówno Markus Instalacje, 6-łuz Squad jak również IC Project zwyciężyły. Chociaż trzeba dodać, że niewielkich rozmiarów wygrane z ich strony zapowiadały w meczach rewanżowych kolejne emocje.
Tak zwane „drugie połowy” ćwierćfinałowych rywalizacji odbyły się 8 października. Co należy podkreślić, w tym sezonie, wzorem Bilardowej Ekstraklasy, o losach dwumeczu nie przesądzał bilans małych punktów. Tak więc w przypadku remisu w meczach 1:1 o awansie miały decydować bilardowe rzuty karne.
Markus Instalacje nie zawiódł. Zespół pod przewodnictwem Marcina Nowakowskiego wygrał z P4M również drugie starcie (9:4) i tym samym zameldował się w półfinale. Warto zwrócić uwagę na sesję w parach, w której duet Klikowicz-Żarnowiec zremisowali z Szuba-Ludew 3:3. Spokojnie do końca swoją potyczkę doprowadzili też panowie z IC Project. Dzięki wynikowi 9:6 nad Bilardowymi Bandytami wygrali w dwumeczu 2:0 i to właśnie oni będą grać z kolejnej fazie zawodów. Co ciekawe, także tutaj niżej notowane pary postawiły się faworyzowanym kolegom. Ryba i Starzak wygrali ostatnią sesję z Mazurem i Syrkiem 4:3, jednak to było zbyt mało, by przechylić szalę ostatecznego zwycięstwa na swoją korzyść.
Znacznie więcej emocji dostarczyły nam pozostałe konfrontacje. Już po pierwszym ćwierćfinale było wiadomo, że tutaj na stole bilardowym może się wydarzyć dosłownie wszystko. Golden Break odrobił straty z pierwszego meczu wygrywając w rewanżu aż 9:4 czym doprowadził do rzutów karnych. I także w tym fragmencie gry okazał się lepszy od Contactu O/K zwyciężając 4:2.
Podobny obrazek miał miejsce na stole numer 5, gdzie toczyła się batalia 6-łuz Squad – CKsport.pl. Dziennikarze wygrali rewanż z nawiązką, bo 9:5, a to oznaczało kolejne ćwierćfinałowe rzuty karne. Po pięciu seriach oba zespoły miały zaliczone po dwa rzuty karne. W decydującym szóstym rozdaniu Bernatek z CKsport.pl odnotował trafienie, a jego oponent pomylił się. Karne zakończyły się wynikiem 3:2 na korzyść przedstawicieli portalu sportowego i tym samym to oni zameldowali się w półfinale.
Do kolejnych meczów dojdzie już 22 października. Poniżej przedstawiamy pary półfinałowe:
Markus Instalacje – Golden Break
CKsport.pl – IC Project
Oczywiście także na tym etapie o być albo nie być w finale zadecyduje wynik dwumeczu. Półfinałowe mecze rewanżowe zostaną rozegrane 5 listopada, natomiast finał oraz spotkanie o trzecie miejsce jest zaplanowane na 28 listopada. Przypominamy, że ćwierćfinałowi przegrani mają przed sobą jeszcze rywalizację, której stawką jest piąte miejsce.
Klasyfikacja indywidualna:
Obecnym liderem klasyfikacji indywidualnej ŚLB 2025 jest Marek Pałczyński z 6-łuz Squad. Na ten moment to on jest najskuteczniejszym zawodnikiem firmowych rozgrywek, a jego kluczem do sukcesu jest bardzo duża efektywność gier. Tuż za nim plasują się jego klubowy kolega Piotr Maurycy oraz Michał Błoński (Markus Instalacje).
Niezależnie od ścisłej walki o fotel klasyfikacji indywidualnej, na osobne wyróżnienie zasługuje Sebastian Mazur z IC Project, który z 50 wygranymi partiami w 19 rozegranych grach przewodzi w tej statystyce, będąc najbardziej pracowitym i skutecznym graczem pod względem sumy zdobytych punktów, dzięki czemu jest niekwestionowanym kandydatem do nagrody Fightera tej edycji.
powrót