Aktualności
Środa 27.06.2018
Bilardowa Ekstraklasa 2018
Nosan Kielce bliżej Wielkiego Finału Bilardowej Ekstraklasy
W dniach 22-24 czerwca w Kieleckiej Galerii Echo rozegrany został drugi zjazd Bilardowej Ekstraklasy. Wiceliderem rozgrywek jest Nosan Kielce, który ma na koncie jedną porażkę.

W piątek 22 czerwca Kielczanie podejmowali beniaminków HG Solutions Gdynia. Bogdan Wołkowski zdecydował o przemieszaniu żelaznych dotychczas par Nosanu Kielce. Skowerski i Rozwadowski w pierwszej partii popełnili masę błędów, które wykorzystali Koba i Żelasko. Jednak kielczanie odzyskali skuteczność, a część błędów gdynian okazała się dość niefortunna. Między innymi dlatego po pierwszej sesji Nosan prowadził 5-1. Turkowski i Kapłan także zaczęli od falstartu. Jędrzejczak, choć dawał nadzieje na dobry występ, nie ustrzegł się błędu. Statkiewicz grał niepewnie. Choć zawodnicy HG Solutions Gdynia wygrali pierwszą partię, podopieczni Wołkowskiego grali spokojnie i skutecznie, doprowadzając do stanu 10-2. Kapłan i Skowerski także popełniali błędy, jednak rywale - Andrzej Pakuła i Christopher Koba byli w stanie zdobyć po nich tylko jeden punkt. Nosan Kielce - HG Solutions Gdynia 14-3.

W sobotę rywal był bardziej wymagający. Starcie Nosanu Kielce i DSB TianDe Lublin okazało się meczem drużyn, które na tym etapie rozgrywek wydają się najbliżej miejsca w finale play-off obok lidera rozgrywek - Konsalnetu Warszawa. Obie drużyny przegrały z Szewczykiem i spółką - dla obu limit porażek już się chyba wyczerpał. Bartoszowi Rozwadowskiemu wyraźnie służy zmiana partnera w pierwszej parze. Przy Karolu Skowerskim zdaje się grać swobodniej i łatwiej mu dźwigać ciężar kluczowych zagrań. To jego postawa pozwoliła zdominować bardzo dobrze dysponowanych Konrada Juszczyszyna i Marcela Fortuńskiego. A znajduje to odzwierciedlenie w wyniku 5-2 dla Nosanu Kielce po pierwszej sesji meczu. Mieszko Fortuński i Marek Kudlik z animuszem przystąpili do odrabiania strat. Żadna z drużyn nie mogła jednak czerpać korzyści z rozbicia, dlatego większość partii rozpoczynało się grą taktyczną. Lubinianie odrobili straty. W tej części meczu mało było płynnej, ofensywnej gry. Błędy też zdarzały się niezwykle rzadko, bo ani Kapłan z Turkowskim, ani ich rywale nie ponosili zbędnego ryzyka. Ostatecznie kielczanom udało się obronić jeden punkt przewagi. Na ostatnią sesję trenerzy delegowali etatowe pary, kończące mecze: barw DSB tianDe Lubin bronili Mieszko Fortuński i Konrad Juszczyszyn, Nosanu - Kapłan i Skowerski. W końcu drużyny znalazły patent na skuteczne rozbicie. Mecz był wyrównany także na poziomie nielicznych błędów. Lubinianie popełnili o jeden więcej i to przesądziło o zwycięstwie Nosanu 14-11.

Ostatni zjazd sezou zasadniczego rozegrany zosatnie w dniach 17-19 października, ponownie w Galerii Echo. Wielki finał zaplanowany jest na dni 3-4 listopada.

Wszystkie wyniki dostępne są na stronach Polskiego Związku Bilardowego.

powrót